Świadomy terapeuta

Psychologia, Rozwój, Zdrowie

Dobry psycholog

Pracuję w Poznaniu gabinet Pomocnia w zakładce psycholog, zapraszam do kontaktu.

Jak poradzić sobie z odrzuceniem i odbudować pewność siebie?

Odrzucenie boli, ale nie powinno decydować o tym, jak oceniasz siebie. Odmowa po rozmowie o pracę, nieudana randka, zakończenie związku czy zerwany kontakt z bliską osobą to konkretne wydarzenia, a nie dowód na to, że „coś jest z tobą nie tak”. W odzyskaniu równowagi pomaga ograniczenie ciągłego analizowania sytuacji, kontakt z życzliwymi ludźmi i stopniowy powrót do rzeczy, które dają poczucie sprawczości.

Po odrzuceniu łatwo pomyśleć: „nie podobam się nikomu”, „nie jestem wystarczająco dobry” albo „nikt już mnie nie pokocha”. Takie myśli mogą pojawić się bardzo szybko. Problem zaczyna się wtedy, gdy jedno niepowodzenie zamienia się w ocenę całego życia.

Nie trzeba od razu czuć się dobrze. Najpierw warto odzyskać właściwą perspektywę i nie pozwolić, aby decyzja jednej osoby określała sposób, w jaki patrzysz na siebie.

Dlaczego odrzucenie tak bardzo boli?

Chcemy czuć się akceptowani i potrzebni. To naturalne. Dlatego odrzucenie przez partnera, znajomych, pracodawcę czy inną ważną osobę może wywołać smutek, złość, wstyd i poczucie niepewności.

Jeszcze trudniej bywa wtedy, gdy nie znamy prawdziwego powodu odmowy. Umysł próbuje sam wypełnić brakujące informacje i często wybiera najmniej korzystne wyjaśnienie.

Zamiast pomyśleć:

„Nie wiem, dlaczego ta osoba nie chce kontynuować znajomości”,

pojawia się:

„Widocznie jestem nieatrakcyjny”.

Podobnie jest w pracy. Zamiast:

„Do tej pracy wybrano inną osobę”,

może pojawić się:

„Do niczego się nie nadaję”.

W chwili silnych emocji takie wnioski mogą wydawać się prawdziwe. Nadal są jednak tylko interpretacją, a nie faktem.
W relacjach warto też zwrócić uwagę na to, jak zachowuje się zakochany introwertyk, bo uczucia może okazywać bardziej przez drobne gesty i zaangażowanie niż przez otwarte deklaracje.

Jak poradzić sobie z odrzuceniem? 7 praktycznych kroków

1. Daj sobie prawo do emocji

Nie musisz udawać, że nic się nie stało. Rozczarowanie, smutek, żal czy złość są normalną reakcją na utratę relacji, szansy albo planów, z którymi wiązałeś nadzieję.

Warto jednak uważać na moment, w którym przeżywanie sytuacji zmienia się w wielogodzinne analizowanie:

  • „Co zrobiłem źle?”,
  • „Dlaczego wybrał kogoś innego?”,
  • „A gdybym powiedział coś inaczej?”,
  • „Co jest ze mną nie tak?”.

Daj sobie czas, ale nie rezygnuj całkowicie z codzienności. Powrót do pracy, obowiązków, spotkań czy zwykłych zajęć pomaga stopniowo odzyskać równowagę.

2. Oddziel fakty od własnych interpretacji

Ktoś nie chciał drugiej randki. To fakt.

„Jestem nieatrakcyjny i już nikt mnie nie zechce” — to interpretacja.

Nie dostałeś konkretnej pracy. To fakt.

„Jestem beznadziejny zawodowo” — to już ocena.

Ktoś przestał utrzymywać z tobą kontakt. To wydarzenie, które rzeczywiście miało miejsce. Nie oznacza jednak automatycznie, że nie zasługujesz na przyjaźń.

Gdy pojawia się bardzo krytyczna myśl, zapytaj siebie: „Co naprawdę wiem, a czego tylko się domyślam?”

To proste pytanie pozwala zatrzymać spiralę negatywnych wniosków.

3. Nie zamieniaj jednego „nie” w „nigdy”

„Zawsze tak będzie”.

„Nikomu się nie podobam”.

„Nigdy nie znajdę dobrej pracy”.

„Każdy w końcu ode mnie odejdzie”.

Po odrzuceniu takie zdania łatwo pojawiają się w głowie. Szczególnie warto wtedy uważać na słowa „zawsze”, „nigdy”, „wszyscy” i „nikt”.

Spróbuj zastąpić je bardziej konkretnym opisem sytuacji:

„Ta osoba nie chciała ze mną być”.

„Tym razem nie dostałem tej pracy”.

„Ta relacja się nie udała”.

Różnica jest duża. Pierwsza wersja próbuje przewidzieć całą przyszłość. Druga mówi tylko o tym, co wydarzyło się teraz.

4. Nie uzależniaj swojej wartości od decyzji jednej osoby

Ktoś może cię nie wybrać, a ty nadal możesz być dobrym pracownikiem, przyjacielem czy partnerem.

Decyzje ludzi wynikają z wielu rzeczy. Czasem chodzi o charakter, oczekiwania, etap życia, osobiste preferencje albo lepsze dopasowanie do konkretnej sytuacji.

Nie oznacza to, że każdą krytykę trzeba ignorować. Jeśli otrzymujesz konkretną informację zwrotną, możesz z niej skorzystać.

Jest jednak ogromna różnica między:

„Mogę nad tym popracować”

a:

„Jestem beznadziejny”.

Pierwsze zdanie prowadzi do zmiany. Drugie zwykle tylko pogarsza samopoczucie.

5. Ogranicz sprawdzanie osoby, która cię odrzuciła

Po rozstaniu łatwo kilka razy dziennie zaglądać na profil byłego partnera, sprawdzać zdjęcia, komentarze albo próbować dowiedzieć się, czy spotyka się już z kimś innym.

Problem w tym, że każde takie sprawdzenie może ponownie uruchomić emocje.

Jeżeli widzisz, że po wejściu na profil tej osoby czujesz się gorzej, ograniczenie kontaktu z jej treściami może być dobrym rozwiązaniem.

Nie musi to oznaczać demonstracyjnego blokowania wszystkich kanałów. Chodzi raczej o stworzenie sobie przestrzeni, w której nie będziesz co chwilę wracać do tej samej sytuacji.

6. Spędzaj czas z ludźmi, przy których czujesz się dobrze

Po odrzuceniu można mieć ochotę zamknąć się w domu i unikać kontaktów. Dzień czy dwa spędzone w samotności mogą pomóc zebrać myśli. Dłuższe odcinanie się od innych często działa odwrotnie.

Wróć do osób, przy których możesz być sobą:

  • przyjaciół,
  • rodziny,
  • znajomych,
  • osób poznanych przez wspólne zainteresowania,
  • ludzi, z którymi zwyczajnie dobrze się czujesz.

Jedno odrzucenie przestaje zajmować całą uwagę, kiedy znowu pojawiają się normalne rozmowy, spotkania i dobre doświadczenia z innymi.

7. Zacznij działać, nawet jeśli pewność siebie jeszcze nie wróciła

„Najpierw odzyskam pewność siebie, a potem zacznę coś robić” — to pułapka, w którą łatwo wpaść.

Często działa to dokładnie odwrotnie.

Najpierw robisz mały krok. Dopiero później pojawia się poczucie, że znowu masz wpływ na swoje życie.

Możesz:

  • wrócić do treningów,
  • spotkać się ze znajomymi,
  • zapisać się na zajęcia,
  • wysłać kolejne CV,
  • zacząć własny projekt,
  • wrócić do dawnego hobby,
  • nauczyć się czegoś nowego.

Nie musisz zmieniać całego życia w jeden weekend. Jedno wykonane zadanie daje więcej niż ciągłe powtarzanie sobie: „muszę w siebie uwierzyć”.

Jak odbudować pewność siebie po odrzuceniu?

Pewność siebie nie oznacza przekonania, że wszystko zawsze się uda. Bardziej pomocne jest podejście:

„Nawet jeśli coś się nie uda, poradzę sobie”.

Osoba pewna siebie również może dostać odmowę, stracić pracę albo przeżyć rozstanie. Różnica polega na tym, że jedno wydarzenie nie musi burzyć całego obrazu siebie.

Przypomnij sobie, z czym wcześniej sobie poradziłeś

Po niepowodzeniu łatwo skupiać uwagę tylko na tym, co poszło źle. Dlatego przypomnij sobie konkretne sytuacje, w których:

  • poradziłeś sobie z trudnym zadaniem,
  • ktoś docenił twoją pracę,
  • nauczyłeś się czegoś, co wcześniej wydawało się trudne,
  • zbudowałeś dobrą relację,
  • pomogłeś komuś,
  • osiągnąłeś cel mimo początkowych obaw.

Nie chodzi o sztuczne poprawianie sobie humoru. Chodzi o to, żeby jedno przykre wydarzenie nie przesłoniło wszystkiego, co do tej pory zrobiłeś dobrze.

Buduj poczucie własnej wartości w kilku obszarach

Jeżeli cała samoocena zależy od jednej rzeczy, jej utrata będzie szczególnie bolesna.

Osoba, która ocenia siebie głównie przez związek, może bardzo mocno przeżyć rozstanie. Ktoś, kto swoją wartość łączy wyłącznie z pracą, może podobnie zareagować na zwolnienie albo brak awansu.

Dobrze mieć kilka ważnych części życia: relacje, pracę lub naukę, zainteresowania, odpoczynek, ruch, własne cele i rzeczy robione tylko dla siebie.

Wtedy niepowodzenie w jednym miejscu nie oznacza, że wszystko inne także straciło znaczenie.

Jak przestać brać odrzucenie do siebie?

Nie da się całkowicie wyłączyć emocji. Można jednak nieco ograniczyć automatyczne myślenie, że każda odmowa jest oceną całej naszej osoby.

Pomogą trzy pytania:

1. Czy naprawdę znam powód tej decyzji?

Bardzo często odpowiedź brzmi: nie.

2. Czy istnieje inne wyjaśnienie niż „jestem niewystarczający”?

Najczęściej tak.

3. Czy powiedziałbym to samo bliskiej osobie w identycznej sytuacji?

Gdyby przyjaciel nie dostał pracy, prawdopodobnie nie powiedziałbyś mu: „To dowód, że do niczego się nie nadajesz”. W stosunku do siebie bywamy znacznie bardziej surowi.

Odrzucenie w miłości — jak odzyskać pewność siebie po rozstaniu?

Rozstanie oznacza czasem utratę nie tylko partnera. Znikają wspólne plany, codzienne przyzwyczajenia, wyjazdy czy wyobrażenie przyszłości. Dlatego pierwsze dni i tygodnie mogą być szczególnie trudne.

Na początku warto skupić się na podstawach. Jedz regularnie, wysypiaj się, ruszaj się, wykonuj codzienne obowiązki i utrzymuj kontakt z innymi ludźmi.

Nie musisz od razu szukać kolejnego związku tylko po to, żeby udowodnić sobie, że nadal możesz się komuś podobać.

Znacznie mocniejszą podstawą jest przekonanie:

„Moje życie ma wartość również wtedy, gdy nie jestem teraz w związku”.

Z takiego miejsca łatwiej później wejść w nową relację bez ciągłego strachu, że druga osoba odejdzie.

Odrzucenie w pracy — czego można się z niego nauczyć?

Odmowa po rekrutacji, brak awansu albo utrata ważnego zlecenia również mogą mocno uderzyć w pewność siebie.

Warto wtedy oddzielić dwie rzeczy: poczucie własnej wartości i kompetencje.

Umiejętności można rozwijać. Możesz poprawić CV, dopracować portfolio, lepiej przygotować się do rozmowy kwalifikacyjnej, podszkolić język albo zdobyć nowe kwalifikacje.

Odmowa nie oznacza natomiast, że jako człowiek jesteś mniej wartościowy.

Jeżeli możesz otrzymać konkretną informację zwrotną, skorzystaj z niej. Potem wybierz jedną rzecz do poprawy. Może to być CV, sposób przedstawiania doświadczenia albo przygotowanie odpowiedzi na pytania podczas następnej rozmowy.

Czego nie robić po odrzuceniu?

Niektóre reakcje dają chwilowe poczucie ulgi, ale po kilku dniach mogą jeszcze bardziej utrudnić dojście do siebie.

Lepiej unikać:

  • błagania drugiej osoby o zmianę decyzji,
  • ciągłego proszenia innych o potwierdzenie własnej wartości,
  • obsesyjnego porównywania się z osobą, którą wybrano zamiast nas,
  • długiego odcinania się od ludzi,
  • impulsywnych decyzji podejmowanych tylko po to, aby coś komuś udowodnić,
  • wielokrotnego czytania tej samej wiadomości lub analizowania jednej rozmowy,
  • oceniania całego siebie przez pryzmat jednego niepowodzenia.

Nikt po odrzuceniu nie reaguje idealnie. Ważne, żeby zauważyć zachowania, po których czujesz się jeszcze gorzej, i stopniowo je ograniczać.

Ile trwa dochodzenie do siebie po odrzuceniu?

Nie ma jednej odpowiedzi. Inaczej przeżywa się odmowę po jednej randce, inaczej zakończenie kilkuletniego związku, a jeszcze inaczej utratę pracy, na której bardzo nam zależało.

Kilka gorszych dni po odmowie nie musi oznaczać niczego niepokojącego. Większą uwagę warto zwrócić na sytuację, gdy przez wiele tygodni lub miesięcy trudno wrócić do zwykłego funkcjonowania.

Zamiast ciągle pytać siebie:

„Dlaczego jeszcze o tym myślę?”

lepiej sprawdzić:

„Czy mimo tych myśli powoli wracam do normalnego życia?”

To znacznie lepiej pokazuje, czy sytuacja zaczyna się poprawiać.

Kiedy warto skorzystać z pomocy psychologa?

Jeżeli odrzucenie przez dłuższy czas utrudnia pracę, naukę, kontakty z ludźmi albo wykonywanie zwykłych obowiązków, rozmowa ze specjalistą może pomóc uporządkować sytuację.

Warto zwrócić uwagę na długotrwałe wycofanie z kontaktów, bardzo silną samokrytykę, duże pogorszenie samopoczucia albo trudności z codziennym funkcjonowaniem.

Pomoc psychologa lub psychoterapeuty może być szczególnie przydatna wtedy, gdy każde kolejne odrzucenie uruchamia tę samą myśl: „ze mną zawsze jest coś nie tak”.

Najważniejsze wnioski

  • Odrzucenie jest konkretnym wydarzeniem. Nie określa całej twojej wartości.
  • „Ta osoba mnie nie wybrała” nie znaczy „nikt mnie nie wybierze”.
  • Oddzielaj fakty od tego, co dopowiadasz sobie pod wpływem emocji.
  • Nie wymagaj od siebie, że natychmiast przestaniesz odczuwać smutek lub złość.
  • Ogranicz zachowania, które prowadzą do ciągłego rozpamiętywania.
  • Wracaj do ludzi, przy których czujesz się swobodnie i bezpiecznie.
  • Pewność siebie najlepiej odbudowuje się przez małe działania i kolejne doświadczenia.
  • Krytyczną informację zwrotną wykorzystuj do poprawy konkretnej rzeczy, a nie do oceniania całego siebie.
  • Jeżeli odrzucenie przez długi czas mocno wpływa na codzienne życie, warto rozważyć rozmowę z psychologiem lub psychoterapeutą.

FAQ

Jak szybko poradzić sobie z odrzuceniem?

Nie da się całkowicie wyłączyć przykrych emocji w kilka godzin. Możesz jednak nie dokładać sobie kolejnych powodów do rozpamiętywania. Ogranicz ciągłe analizowanie sytuacji, wróć do codziennych zajęć, spotkaj się z bliską osobą i sprawdzaj, czy twoje negatywne myśli rzeczywiście wynikają z faktów.

Jak odzyskać pewność siebie po odrzuceniu przez faceta lub kobietę?

Nie szukaj natychmiast zainteresowania kolejnej osoby tylko po to, żeby poczuć się atrakcyjnie. Wróć do swoich zajęć, znajomych, celów i rzeczy, w których czujesz się dobrze. Nowa relacja może pojawić się później, ale nie powinna być jedynym sposobem potwierdzania własnej wartości.

Dlaczego tak źle znoszę odrzucenie?

Wpływ mogą mieć wcześniejsze doświadczenia, niska samoocena, duże znaczenie danej relacji albo silna potrzeba akceptacji innych osób. Jeśli bardzo podobna reakcja pojawia się przy kolejnych relacjach lub odmowach, warto dokładniej przyjrzeć się temu schematowi.

Jak nie brać odrzucenia osobiście?

Zacznij od pytania: „Czy naprawdę znam wszystkie powody tej decyzji?”. Cudza odmowa może wynikać z wielu rzeczy, których nawet nie znasz. A jeśli dostajesz konkretną krytykę, postaraj się odnieść ją do danego zachowania lub umiejętności zamiast do całej swojej osoby.

Czy po odrzuceniu powinno się zerwać kontakt?

Nie zawsze. Po trudnym rozstaniu albo przy jednostronnym uczuciu czasowe ograniczenie kontaktu może jednak pomóc, szczególnie gdy każda wiadomość, zdjęcie czy aktywność drugiej osoby wywołuje kolejną falę analizowania.

Czy odrzucenie może obniżyć samoocenę?

Tak. Dzieje się tak szczególnie wtedy, gdy pojedynczą odmowę zaczynamy traktować jako potwierdzenie negatywnej opinii o sobie. Dlatego warto oceniać samo wydarzenie, a nie na jego podstawie wydawać wyrok na własny temat.