Sen i zaburzenia snu – jak wpływają na nasze zdrowie psychiczne
Kiedy myślę o śnie, widzę w nim coś znacznie więcej niż zwykły odpoczynek.
To fundament równowagi – tej fizycznej i tej psychicznej.
W pracy terapeuty często podkreślam, że sen jest jak cicha przestrzeń,
w której ciało i umysł wreszcie mogą odetchnąć.
A jednak… coraz częściej to właśnie sen jest pierwszą rzeczą,
z której rezygnujemy. Praca, stres, pośpiech – wszystko to zabiera nam
minuty, a czasem całe godziny nocnego spokoju.
I wtedy zaczyna się problem, bo bez snu świat staje się trudniejszy.
Dlaczego sen jest aż tak ważny?
Badania mówią jasno – przesypiamy około jednej trzeciej życia.
To ogromny czas, ale też ogromna potrzeba naszego organizmu.
Sen regeneruje nie tylko ciało, lecz także układ nerwowy.
Pomaga w regulacji emocji, pamięci i odporności.
Kiedy pracuję z osobami zmagającymi się z bezsennością, widzę,
jak brak snu potrafi osłabić człowieka.
Z czasem wpływa to na serce, układ nerwowy i ogólną wydolność.
A im dłużej trwa brak regeneracji, tym więcej pojawia się trudności.
Jak wygląda zdrowy sen?
Sen składa się z cykli NREM i REM.
To naturalny rytm – w NREM odpoczywa ciało, w REM pracuje mózg.
I właśnie w REM pojawiają się marzenia senne.
Taki cykl powtarza się kilka razy w nocy.
Nad ranem REM wydłuża się, przez co sny stają się bardziej intensywne.
To piękny mechanizm – naprawdę. Ile warto spać? Sprawdź to np. w kalkulatorze snu.
Kiedy sen przestaje działać tak, jak powinien?
Zaburzenia snu są dziś bardzo częste.
W gabinecie słyszę o nich niemal codziennie.
Stres, szybkie tempo życia, używki – to wszystko wprost uderza w sen.
Najczęstsze zaburzenia snu według klasyfikacji DSM-IV to:
- dyssomnie
- parasomnie
- zaburzenia snu związane z chorobami psychicznymi
- inne zaburzenia snu
I choć brzmi to bardzo naukowo, w praktyce sprowadza się
do jednego – trudniej zasnąć, trudniej się wyspać,
a organizm nie ma jak się zregenerować.
Bezsenność
Bezsenność to temat, który wraca jak bumerang.
Czasem trwa kilka dni i pojawia się w chwilach stresu.
Czasem zostaje na dłużej i wtedy staje się sygnałem alarmowym.
Jako terapeuta zawsze patrzę na bezsenność w szerszym kontekście.
To objaw, nie przyczyna.
U połowy osób współwystępuje ona z chorobami psychicznymi.
Najczęściej z depresją i lękiem.
Nadmiar snu i narkolepsja
Nie każdy problem ze snem to bezsenność.
Część osób doświadcza nadmiernej senności.
A wśród nich są osoby z narkolepsją.
Narkolepsja to zaburzenie z grupy dyssomni.
Polega na nagłym wpadaniu w fazę REM w ciągu dnia.
Czasem podczas rozmowy, jazdy samochodem czy pracy.
To ogromne obciążenie, ale też realne zagrożenie.
Zaburzenia rytmu okołodobowego
Kiedy rytm dnia i nocy się rozjeżdża,
sen przestaje wpisywać się w potrzeby ciała.
Dzieje się tak często u osób pracujących zmianowo.
To zupełnie naturalny, ale bardzo męczący konflikt
między tym, co biologiczne, a tym, czego wymaga praca.
Parasomnie – sen, który zaskakuje
Lęki nocne, somnambulizm, koszmary –
to zaburzenia, o których rzadziej się mówi.
A jednak potrafią budzić ogromny niepokój.
Najczęściej pojawiają się w głębokich fazach snu.
Towarzyszy im dezorientacja i brak wspomnień.
Kiedy psychika wpływa na sen
Depresja, mania, schizofrenia –
te zaburzenia często idą w parze z problemami ze snem.
Czasem jest to bezsenność.
Czasem senność.
Czasem całkowite rozregulowanie rytmu dnia i nocy.
W depresji sen jest skrócony i nie daje regeneracji.
W manii – niemal znika.
W psychozach często zostaje wyparty przez lęk i pobudzenie.
Jak diagnozuje się bezsenność?
Zawsze zaczynam od rozmowy.
Patrzę na całe życie osoby – nie tylko na objaw.
Bo sen bywa lustrem zdrowia.
Biorę pod uwagę:
- choroby przewlekłe
- stres
- leki
- styl życia
- używki
- rytm dnia
Czasem pomaga też polisomnografia.
To badanie EEG, EOG i EMG podczas snu.
Daje obraz tego, co dzieje się w nocy w mózgu i ciele.
Jak można leczyć zaburzenia snu?
Jednym z najskuteczniejszych sposobów
jest terapia poznawczo-behawioralna.
W mojej praktyce widzę, jak ogromną różnicę potrafi zrobić.
Pracujemy wtedy nad:
- higieną snu
- kontrolą bodźców
- skróceniem czasu w łóżku
- zmianą myślenia o śnie
- redukcją napięcia
- lękiem przed „kolejną nieprzespaną nocą”
To wyjście z błędnego koła bezsenności.
Powoli, krok po kroku, ale skutecznie.
Źródło:
Gajda E., Wanot B., Biskupek-Wanot A., Zaburzenia snu http://212.87.236.17:8080/Content/6261/4_Gajda_Wanot_Biskupek-Wanot_Problemy.pdf (dostęp 02.07.2025).